niedziela, 5 czerwca 2016

Wegetariański jadłospis cz. 3 - śniadania

Dziś pora na wegetariański jadłospis nr 3. Nie będzie to jednak jadłospis w pełnym tego słowa znaczeniu, raczej potrawy, które szamałam przez kilka ostatnich dni, w tym wypadku propozyje śniadań. Jak już pisałam, staram się jeść zdrowo, do posiłków dorzucam w miarę możliwości owoce i warzywa, których zresztą nie wliczam do bilansu. Często to właśnie one stanowią dla mnie przekąski, szczególnie kiedy nie mam czasu przygotować pełnowartościowego posiłku.

Śniadania:

1. kolorowa kanapka warzywna, kanapka z masłem i dżemem (75% owoców), 1/4 jabłka, kilka truskawek i czereśni


2. kanapka z pomidorowym pesto i jajkiem, kanapka z serem kozim z kozieradką :), kilka czereśni, truskawek i suszonych śliwek, do tego kawa z mlekiem


3. duuużo malutkich kanapeczek: a) z masłem i kozim serem, b) z pastą sezamowo-migdałowo-rodzynkową oraz c) z kokosowym jogurtem sojowym i jagodami, do tego kilka czereśni


4. dwie kanapki w stylu caprese, czyli pełnoziarnisty chleb z masłem, mozarellą, bazylią i pomidorem, do tego 1/2 jabłka, 2 suszone śliwki i kilka czereśni, które mogłabym jeść bez ograniczeń


Jak widzicie, w moich śniadaniach królują kanapki. Chlebem po prostu najdam się o wiele bardziej niż np. płatkami owsianymi, kaszą jaglaną czy innymi zbożami, poza tym nie muszę jeść go tyle co płatków, żeby poczuć sytość. No i po płatkach szybko jestem głodna, a na chlebie pojadę spokojnie i 4 h. Staram się zawsze kupować specjalny chleb pełnoziarnisty w pobliskiej piekarni - specjalny o tyle, że jest mały, za to strasznie ciężki i taki lekko zakalcowaty, wilgotny. Poza tym smakuje rerlacyjnie, nieporównanie lepiej niż wszystkie chleby, których dotąd próbowałam.

Śniadania staram się urozmaicać jak tylko mogę. Czasem mam ochotę na coś słodkiego, czasem na coś ostrzejszego, ale generalnie staram się trzymać robionego co piątek planu posiłków. Dzięki temu oszczędzam nie tylko czas, ale i pieniądze, bo praktycznie niczego nie muszę wyrzucać. Inspiracje czerpię z internetów, zarówno z wegetariańskich/wegańskich stron jak i ze "zwykłych". Uwielbialm przeglądać blogi kulinarne i odkrywać nowe smaki :)

W kolejnym wpisie przedstawię Wam pomysły na obiad i kolację - nareszcie coś innego niż kanapki ;)

Miłego tygodnia!

Vrubble